CO W SOBIE KRYJE JEDNA MAŁA SAŁATKA….

Dzisiaj na śniadanie postanowiłam zrobić sałatkę z rukoli, pomidorków, borówki amerykańskiej, posypanej płatkami migdałów.

Co nam daje taka sałatka?  Przede wszystkim dużo zdrowia i energii.

Pierwsze skrzypce gra RUKOLA. Czy możemy ją jeść bezkarnie?

A co z pomidorami, czy nam służą?

Borówka amerykańska, co wnosi do takiego dania ?

Po kolei.

Rukola wywodzi się z słynnej rodziny kapustowatych, jest warzywem zielonym obfitującym w chlorofil. Ma przyjemny, orzechowy, lekko pieprzny smak. Spokrewniona  jest z chrzanem i rzodkiewką. Rukola to istny skarbiec witamin. Obfituje w witaminy A, B, C oraz K. Witaminy te wzmacniają i regenerują komórki organizmu. Znajdziemy w niej także białko roślinne, cukry, błonnik, wapń, żelazo, potas, cynk. Ostry smak tej rośliny  to aminokwasy siarkowe, które mają działanie bakteriobójcze, antywirusowe i oczyszczają z toksyn. Włączenie jej do codziennej diety pozwala odtruć organizm i wzmocnić odporność. Kaloryczność rukoli: 100 g dostarczy 25 kcal, 2,5 g białka, niecałe 4 g węglowodanów, 1,5 g błonnika i znikomą ilość tłuszczu. Rukola wszechstronnie wspiera procesy trawienne: wzmaga wytwarzanie żółci, zapobiega otyłości, pomaga również w przypadku wzdęć, zgagi i bólów brzucha. Cynk w niej zawarty wzmacnia układ immunologiczny. Potas wspiera regulację czynności nerek i wydzielanie insuliny, bierze również udział w przekształcaniu glukozy w glikogen. Ponadto posiada kwas foliowy, chlorofil, kwas alfa-linolenowy (odpowiada za orzechowy posmak liści) i związki organiczne zwane glukozynolami czyli przeciwutleniacze. To one znacznie obniżają ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego, trzustki czy też prostaty. Te silne antyrakowe właściwości posiada surowe warzywo – w procesie gotowania tracimy aż ok. 60 proc. zdrowotnych właściwości rukoli.

Ale oprócz wielu korzyści glukozynolany mogą powodować dla nas również działania niepożądane.

Marcelina Olszak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie  pisze:

,, spożywane w nadmiernych ilościach warzyw kapustnych wykazują właściwości wolotwórcze (goitrogenne), a nawet mutagenne. Duże ilości roślin kapustnych w diecie mogą powodować spadek aktywności sekrecyjnej tarczycy na skutek zahamowania syntezy tyroksyny. Konsekwencją tego zjawiska jest obniżenie poziomu trijodotyroniny (T3) i tetrajodotyroniny (T4) we krwi, a następnie wzrost aktywności tyreotropowej przysadki mózgowej. Zmiany te prowadzą do przerostu masy tarczycy – wole. Zagrożenie działania czynników goitrogennych maleje w przypadku prawidłowej i zbilansowanej diety,,.

Co to dla nas oznacza? Czy nie mamy jeść tak wartościowego warzywa?

Możemy, ale…

Dr Izabella Wentz pisze:,, Jakkolwiek u osób z Hashimoto poleca się jedzenie tych warzyw kapustnych (brokuły, brukselka, kapusta, rzodkiewka, jarmuż, gorczyca, rukola, chrzan) po ugotowaniu albo w postaci sfermentowanej, to okazjonalne spożywanie w stanie surowym nie zaostrzy choroby autoimmunologicznej tarczycy,,

Ja uwielbiam rukolę i wydaje mi się, że mój organizm też, więc jem ją rotacyjnie co 4, 5 dni.

Ważne jest też przechowywanie.

Listki rukoli  przechowujemy  w lodówce, owinięte w wilgotny ręcznik papierowy.  Jeżeli kupujemy ją w plastikowym opakowaniu należy ją jak najszybciej z niego wyjąć, ponieważ mogą uwalniać się szkodliwe substancji z grupy nitrozoamin. Przed jedzeniem rukolę powinno się dokładnie umyć. Podczas uprawy może być  spryskiwana szkodliwymi substancjami chemicznymi w celu ochrony przed szkodnikami i szybkim psuciem. W I wieku naszej ery została uznana za afrodyzjak. Podobno jej właściwości miały rozbudzać pożądanie, zapewnić płodność oraz leczyć impotencję.

A pomidory?

Pomidory należą do roślin psiankowatych tak jak: ziemniaki, papryka, bakłażany, jagody goji i tytoń w papierosach. Rośliny psiankowate zawierają glikoalkaloidy, solaninę i tomatynę oraz lektyny i saponiny – jak zboża i nasiona roślin strączkowych – warto ograniczyć ich spożycie lub je wyeliminować, zwłaszcza gdy cierpimy na dolegliwości stawów. „Psiankowate mogą sprzyjać „wypłukiwaniu” wapnia z zębów oraz kości i odkładaniu go w tkankach, gdzie nie ma dla niego miejsca, co może mieć związek z artretyzmem, arteriosklerozą, kamieniami nerkowymi, reumatyzmem, migrenami, wysokim ciśnieniem krwi, stanami spastycznymi oskrzeli, osteoporozą, toczniem i innymi powszechnymi przypadłościami. Z doniesień wielu moich pacjentów, którzy wykluczyli psiankowate z diety, wynika, że wymienione schorzenia ustąpiły lub uległy znacznemu złagodzeniu”, pisze dr Wojciech Ozimek. Ja wyeliminowałam je w swojej diecie na początku przez 3 miesiące, a potem pojedynczo próbowałam włączyć  do diety. Okazało się, że pomidory, papryka są ok, natomiast mój organizm buntuje się przy ziemniakach. Jadam je raz na jakiś czas.

Przejdźmy do borówki amerykańskiej.

Najważniejszą dla mnie informacją było, że borówka amerykańska jest rzadko atakowana  przez choroby roślin i szkodniki, dlatego nie wymaga oprysków. Ma wysokie wartości odżywcze oraz potwierdzone przez liczne badania właściwości lecznicze. Owoce są bogatym źródłem witamin oraz makro – i mikroelementów. Zawierają witaminy A, B, C, E oraz PP, cynk, potas, selen, miedź, magnez, żelazo, wapń oraz bardzo dużą ilość antyoksydantów. Jest świetnym produktem dietetycznym, ponieważ ma duże wartości odżywcze i niską kaloryczność. Posiada właściwości przeciwutleniające, które pomagają zapobiegać m. in. chorobom cywilizacyjnym oraz nowotworowym. Borówka amerykańska zawiera duże ilości fitoestrogenu, czyli hormonu roślinnego, który skutecznie blokuje działanie enzymów przyczyniających się do powstawania tzw. nowotworów hormonozależnych, takich jak niektóre nowotwory piersi, tarczycy czy wątroby. Jej owoce poprawiają wzrok, regulują trawienie, są pomocne w walce z miażdżycą oraz pasożytami jelitowymi. Dla nas szczególnie ważna jest jej pomoc w leczeniu flory bakteryjnej jelit. Owoce borówki amerykańskiej zawierają związki niszczące oporne na leki szkodliwe szczepy E. Coli. Zawarte w nich garbniki uszczelniają błony śluzowe jelit. Błonnik zawarty w borówce amerykańskiej bierze udział w usuwaniu z organizmu toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii oraz wraz z fitoestrogenami przyczynia się do  obniżenia poziomu złego cholesterolu (LDL) oraz zwiększenia poziomu dobrego cholesterolu (HDL). To wpływa na spowalnianie procesów miażdżycowy i zmniejszenie ryzyka wystąpienie chorób serca.

Jedna mała sałatka, a tyle informacji co szkodzi, a co buduje. I tak jest z każdym pożywieniem, którym raczysz  swój organizm. W chorobach autoimmunologicznych bardzo ważne jest jak dobieramy sobie dietę, bo przez nią możemy się po prostu leczyć.

Podaję przepis na sałatkę z rukoli, pomidorków, borówki amerykańskiej (dla 1 osoby):

duża garść wymytej rukoli
1 pokrojony pomidor
garść borówki amerykańskiej
łyżka płatków migdałowych
łyżka oliwy z oliwek
szczypta soli himalajskiej
łyżeczka miodu(opcjonalnie)

SMACZNEGO 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *