WARSZTATY DROGA DO ZMIANY PRZYZWYCZAJEŃ, NAWYKÓW…..

Kochane,

Warsztaty za nami. Piękna kobieca energia, która wzmacnia i przenosi góry.

Dla mnie osobiście wielka motywacja do działania, wielka radość,że potrafimy o siebie walczyć, że szukamy i odnajdujemy swoje drogi w życiu.

Wielka moc i oczyszczenie jak  przystało na Pełnie Księżyca, która nam towarzyszyła.

Gdy siły Księżyca są wzmożone  jak podczas nowiu lub pełni wkraczamy w czas sprzyjający do oczyszczenia i zmian w naszym życiu.

Dlaczego?

Energia Księżyca pozwala na ujawnienie tego co zwykle ukrywamy, zagłuszamy w sobie, nie pozwalamy na odpuszczenie. I kiedy to co ukryte wypłynie już na jaw, kiedy się z tym zmierzymy,to staje się dla nas siłą do działania i zmusza do zmiany naszych nawyków, przyzwyczajeń, do podjęcia nowych decyzji. Wraz z nimi często pojawiają się nowe znajomości, nowe drogi w naszym życiu i często dzieje się to niezależnie od nas samych.

Podczas pełni księżyca nasza intuicja działa na najwyższych obrotach. Właśnie wtedy najlepiej zajrzeć w głąb siebie, aby poszukać odpowiedzi na pojawiające się w nas pytania. To wspaniały moment na odkrywanie nieznanego w nas Ja.

Mam nadzieję, że udało nam się w pełni wykorzystać ten dany nam wyjątkowy czas 🙂

Życzę Wam pełni zdrowia i dziękuję za wspaniały czas przepełniony magią i wspaniałą energią!

  1. Bardzo polecam wszystkim warsztaty prowadzone przez Beatę oraz Agatkę ( od jogi). Ogromna wiedza i super energia 💪🏻💪🏻💪🏻

  2. Witaj,
    Podobnie jak Ty po zdiagnozowaniu niedoczynności tarczycy myślałam, zgodnie z sugestią lekarza , że wystarczy tabletka… Oczywiście , ze nie!! O czym przekonałam się w tym roku w związku z moim wyjazdem do Azji. Tam nieświadomie byłam zdana na dietę bezglutenową i bezmleczną.. Pomimo zmiany czasu czułam się dobrze, silna i spokojna. Ale oczywiście , po powrocie : chleb i niezmierzona ilość ukochanego nabiału i … bezsilność, senność , tycie, depresja. Nie chce już zanudzać , ale po prostu to było okropne. Przypadkowo przeczytany wywiad z osobą chorą na Haschimoto i … szok ! Dlaczego o tym nic nie wiem, dlaczego lekarze nie kierują do dietetyka!!! Proszę , odpowiedz, czy te same zasady trzeba stosować przy niedoczynności tarczycy i przy Haschimoto , no i kiedy organizujesz następne warsztaty ?
    Pozdrawiam , Renata

    1. Droga Renato,
      Dieta naprawdę leczy,mam wiele przykładów osób,które po zastosowaniu odpowiednich produktów i wyeliminowaniu szkodliwych jakimi są bezwzględnie gluten,nabiał poczuły się lepiej,mają więcej energii,są bardziej radosne,spokojne nie mówiąc już o kilogramach i o wynikach badań 😀
      Jeżeli chodzi o niedoczynność to w wielu przypadkach niestety osoby z niedoczynnością mają Hashimoto.Kiedyś uważano,że niedoczynność jest powodem braku jodu w organizmie.W dzisiejszych czasach gdy w wielu krajach Europy,USA,Kanada jod dodawany jest do soli , uznaje się, że większość niedoczynności spowodowane jest chorobą autoimmunologiczną Hashimoto.Osobiście każdej osobie,która ma zdiagnozowaną niedoczynność tarczycy, doradzam też przeprowadzić badania w kierunku Hashimoto.
      TSH – hormon tyreotropowy
      Przeciwciała any-TPO czyli przeciwciała skierowane przeciwko peroksydazie tarczycowej

      Przeciwciała anty-Tg czyli przeciwciała skierwane przeciwko tyreoglobulinie
      Badanie USG tarczycy 

      fT3 

      fT4
      Jeżeli wyniki są tylko w kierunku niedoczynności, to tu również powinny być zachowane te same zalecenia dietetyczne co w Hashimoto plus zwrócenie uwagi na dostarczenie organizmowi więcej jodu (ryby,owoce morza,sól jodowana).
      Co do warsztatów planuje je na jesień.Serdecznie zapraszam 😀

  3. Beatko,
    Już ponad miesiąc upłynął od warsztatów, które zorganizowałaś z Agatą w urokliwym miejscu – „Poziomkowa” góra.
    To był cudowny weekend, relaks, spokój, wyciszenie 🙂
    Dla mnie pierwsze spotkanie z jogą i masażem gongiem – coś niewiarygodnie mocnego, energetycznego.
    Pyszne, zdrowe jedzenie przygotowane w pięciu przemianach – dzięki temu moja kuchnia też się już zmieniła.
    Wspólne pieczenie chleba i gotowanie, jedzenie ……… hm – już tęsknie 🙂
    Dziękuję Ci za wiedzę, którą w przyjazny i prosty sposób przekazujesz.

    Po warsztatach napisałam do Ciebie maila :
    „Tak sobie myślę, że Bóg po to daję nam choroby, abyśmy mogły robić rzeczy ponad przeciętne i pomocne dla innych” – daje to pootrzymuję.
    Bardzo mi pomagasz, dziękuję i proszę …….:) 🙂 🙂

    1. Kochana bardzo dziękuję Ci za tak miłe i wzruszające słowa. ❤❤❤.
      Każda z Nas ma do odrobienia jakąś lekcję w tym życiu.Najważniejsze jest to,aby otaczać się mądrymi nauczycielami,którzy wskażą drogę,dobrymi ludźmi którzy pomogą i czerpać z najpiękniejszego Źródła jakim dla mnie jest Bóg.
      Dla mnie te spotkania są wielką nauką a nauczycielami jesteście Wy.
      Każda z nas jest osobną niepowtarzalną, piękną historią.Ty też taką jesteś 🙂
      Cieszę się,że na chwilę mogłam zagościć w Twojej historii życia i mam apetyt na jeszcze🙂
      Całuję z wdzięcznością.❤❤❤.

  4. Kochana Beatko,

    Miałam usiąść i napisać na gorąco po warsztatach moje wrażenia. Ale sama wiesz jak moje życie zmieniło się po powrocie z Poziomkowej Górki. Wszystko nabrało tempa i przede mną zaczęły się otwierać kolejne drzwi, nowe możliwości.. Dzięki warsztatom zyskałam energię i odwagę do tego aby przez te drzwi przejść i iść swoją drogą!

    Kochani i Kochane, którzy zastanawiacie się co mogą dać te warsztaty?

    W życiu każdego z nas są takie momenty, które wspominamy po latach i myślimy, że gdybyśmy wtedy tam nie byli, nie zdecydowali się na coś, nie pojechali, nasze życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Dla mnie absolutnie takim wydarzeniem jest spotkanie z Beatą, z Amar Atmą, z Iwoną i wszystkimi uczestniczkami tych warsztatów.
    U mnie Hashi stwierdzono stosunkowo niedawno bo w kwietniu tego roku. Od początku trafiłam jednak na mądrego lekarza, który obok Euthyroxu “przepisał” mi też dietę bez pszenicy i bez nabiału. Oczywiście zaczęłam szukać wszelkich możliwych informacji na ten temat w necie ale okazało się, że wiele z nich jest sprzecznych a teorii na temat najlepszych diet są setki.. Na szczęście ktoś nade mną czuwa 🙂 i w odpowiednim momencie z czeluści internetu przyszło do mnie zaproszenie na TE WARSZATY .
    I wierzcie mi lub nie ale w tym momencie zdarzyło się coś, co zdarza mi się rzadko ale zawsze na tym dobrze wychodzę 😉 Tak naprawdę zdecydowała za mnie moja podświadomość. Kliknęłam i zapłaciłam za warsztaty zanim nawet sprawdziłam gdzie się odbywają, kto je organizuje ?!

    Magia tych warsztatów zaczęła się dla mnie już podczas podróży. Zaoferowałam się wcześniej, że będę mogła zabrać z Warszawy dodatkowych pasażerów i tym sposobem poznałam dwie fantastyczne kobiety – Renatę i Martę. Śmiałyśmy się, że nasza parogodzinna podróż była pierwszym etapem warsztatów bo wymieniłyśmy tyle informacji, przedyskutowałyśmy tyle teorii i poglądów na tę chorobę, że dojechałyśmy na miejsce o wiele bogatsze w wiedzę niż byłyśmy na starcie. A to był dopiero początek 🙂

    Nie wiem jak Wam opisać to co działo się potem bo było to jedyne w swoim rodzaju przeżycie. Byłyśmy tam RAZEM, byłyśmy WSPÓLNOTĄ, paradoksalnie choroba spowodowała, że stałyśmy się sobie BLISKIE.

    Beata wyczarowała niesamowity nastrój i przygotowała fantastyczny program, który spowodował, że weekend minął nie wiadomo kiedy i żal nam było wyjeżdżać..

    Kochani, Kochane

    udział w tych warsztatach to moim zdaniem absolutny OBOWIĄZEK WOBEC WŁASNEGO ORGANIZMU każdego kto choruje na Hashi lub ma problemy z tarczycą.
    Takiej dawki RZETELNEJ WIEDZY (medycznej i dietetycznej) ale podanej w praktyczny i jasny do zastosowania w życiu sposób moim zdaniem nie znajdziecie nigdzie indziej!
    Dla mnie fascynującym odkryciem była też joga kundalini. Amar Atma zafundowała nam ćwiczenia i masaż gongami – dla mnie absolutna nowość ale spowodowała, że czułam się wspaniale. Doładowana energią, jeszcze bardziej otworzyłam się na nowe doświadczenia i NOWE ŻYCIE!

    Beatko,

    Dziękuję Ci, że zaprosiłaś mnie do swojego fascynującego Świata, że dałaś mi możliwość spotkania tylu fantastycznych kobiet, że niektóre z tych spotkań tak bardzo mocno zmieniły moje życie na lepsze ( Agatko dziękuję Tobie również <3 ). Dałaś mi możliwość spotkania się ze sobą i przyjrzenia się temu czego NAPRAWDĘ chcę w życiu!
    Sprawiłaś, że data 9-11.06.2017 na zawsze zostanie w mojej głowie i moim sercu 🙂

    DZIĘKUJĘ <3 <3 <3

    PS. Dziękuję też mojemu Aniołowi Stróżowi, który mnie do Ciebie wysłał 🙂

    1. Kochana,cóż mogę napisać po tylu ciepłych słowach.Tak bardzo chciałabym uczynić choć na chwilę nasze życie piękniejsze,radośniejsze,prostsze.Ale to tylko dzięki Wam,Waszej energii jest to możliwe.To tylko dzięki takim Kobietą jak Wy,które nie boją się zawalczyć o siebie, o swoje zdrowie.Każda z Nas wnosi tak wielką moc do walki z dniem codziennym.Dziękuję Ci z całego serca,że zagościłaś na mojej drodze życia. ❤❤❤ Mam nadzieję,że nasza podróż dopiero się zaczyna🙂

  5. Beatko,

    Warsztaty były cudowne. Aż żal było wyjeżdżać. A to za sprawą niesamowitej energii jaka na nich panowała. Zdobyłam na nich dużo cennej wiedzy. Wydawało mi się wcześniej, że wiem sporo na temat zdrowego odżywiania. I tu zostałam zaskoczona😉. Pozatym udało mi się złapać dystans do swoich codziennych problemów i zyskać dużo świeżej energii.

    Dziękuje za inspirację i motywacje jaką mi dajesz. Za Twoją namową przestałam jeść nabiał i to było najlepsze co ostatnio dla siebie zrobiłam. W przeciągu miesiąca pozbyłam się zatokowych bólów głowy. Co ciekawe zniknęła mi zmiana zwyrodnieniowa w stawie na którą ponoć nie było lekarstwa, nie mówiąc już o niższym cholesterolu. Przyznaję, że nie spodziewałam się takich efektów. A bez Ciebie pewnie jeszcze długo nie zdecydowałabym się na taki krok.

    Baaaaaardzo dziękuje😃

    1. Kochana,bardzo Ci dziękuję za tak dobre słowa.Cieszę się,że jedna zmiana w diecie tak dużo u Ciebie zmieniła.Ale to Ty swoją siłą i mądrością uzdrawiasz się codziennie.Życzę Ci kochana dalej wytrwałości w podejmowaniu codziennych trudów i nie zapominaj nigdy o sobie bo jesteś najważniejsza,jedyna i niepowtarzalna.
      Z wdzięcznością
      Beata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *