Dawno już miałam napisać Wam o botwince. Można ją przyrządzać na różne sposoby, jako dodatek do sałatek, koktajli warzywnych, na gorąco jako jarzynka do drugiego dania i jako zupę znaną pod tą samą nazwą.
Dla mnie botwinka ulubiona w zupie z dodatkiem wiosennych warzyw, młodej marchewki, kalarepki, selera…. stanowi źródło wiosennej diety.
Botwinka to młode liście i korzenie buraka ćwikłowego. Jest warzywem bardzo niskokalorycznym. Surowa ma ok. 20 kcal w 100 g, a gotowana 27 kcal. Dlatego dobrze nam służy jeżeli zmagamy się z wagą. Ma też wiele właściwości odżywczych tak potrzebnych dla organizmu po zimie.
Dla nas Hashimotek, szczególnie drogocenna jest botwinka z powodu dużej zawartości żelaza, które wspomaga procesy krwiotwórcze chroni przed anemią. Ale przede wszystkim żelazo jest składnikiem jednego z kluczowych enzymów, zwanego tarczycową peroksydazą jodującą. Dzięki niemu następuje aktywowanie przemiany tyreoglobuliny w tyroksynę T4 oraz trójodotyroninę T3. Brak żelaza w organizmie powoduje zmniejszoną syntezę hormonów tarczycy, zwiększenie wydzielania TSH i rozwój niedoczynności.
Codzienna nasza dieta powinna dostarczać 18mg tego pierwiastka u kobiet do okresu menopauzalnego oraz 10mg żelaza dla kobiet po okresie menopauzy.
Botwinka zawiera zestaw witamin: A, C, B1, B3, B6 i kwas foliowy. Łagodzą one stany napięcia, pomagają zwalczać stres oraz wspomaga koncentrację.
Ponadto zawiera mnóstwo składników mineralnych, w tym bardzo ważne wymieniane już żelazo, magnez, sód, mangan oraz fluor.
Ważna dla nas jest również występująca w botwince siarka, która korzystnie wpływa na nasza skórę, włosy.
Ma również właściwości odtruwania wątroby, odkwaszania naszego organizmu. Najwięcej tych dobroci uzyskamy oczywiście korzystając z botwinki w surowej formie, ale dla mnie każda okazja do jej zjedzenia jest wielką przyjemnością dla podniebienia 🙂
Dzisiaj przepis na zupę gdzie pierwsze skrzypce gra botwinka.
Składniki:
- 1 duży pęczek botwinki
- 4-5 szt.młodej marchewki
- 1 kalarepka
- 1 młody seler (korzeń plus dwie gałązki liści selera)
- 1 puszka fasolki czerwonej
- 4 uduszone pomidory bez skórki(opcjonalnie przecier pomidorowy)
- 1 łyżka masła klarowanego
- 2 listki laurowe
- 4 ziarenka ziele angielskie
- 4 ziarenka pieprzu
- cytryna
- ½ łyżeczki musztardy
- ½ łyżeczki chrzanu
- zielona pietruszka
Wykonanie:
Obierz wszystkie warzywa i pokrój na plasterki, liście poszatkuj. W garnku rozpuść masło i dodaj przyprawy (listki laurowe, ziele angielskie, ziarenka pieprzu). Przesmaż, jak zaczną pachnieć wsyp jarzyny i przemieszaj parę razy. Zalej wodą ( około 2 litrów). Skrop cytryną, gotuj.
Jak jarzyny będą prawie miękkie dodaj przesmażone pomidory i fasolkę (wcześniej opłukaną).
Gotuj jeszcze około 20min.Przypraw, solą, pieprzem, musztardą, chrzanem.
Po ugotowaniu posyp zieloną pietruszką SMACZNEGO 🙂
