Moje ulubione ciasto z rabarbarem. Przypomina mi majówkę u mojej babci.
Zawsze gdy tylko pojawił się rabarbar babcia piekła ciasto, gotowała kompot, smażyła go w cieście naleśnikowym. Wtedy wiedziałam, że to już czas MAJA. Cudownego miesiąca w roku, który obdarza nas swym ciepłem promieni słonecznych, śpiewem ptaków, cudownymi zapachami kwitnących kwiatów, drzew, bzu, jaśminu. Eksplozją kolorów. Pysznym jedzeniem.
Wszystkie nasze zmysły wtedy czują piękno natury, która budzi się w całej swej okazałości tu i teraz.
Kiedy z mojej diety wykluczyłam mąkę pszenną długo nie potrafiłam znaleźć odpowiedniego ciasta, które przypominałoby smaki z dzieciństwa. Aż w końcu… trafiłam i dzisiaj pragnę podzielić się z Wami.
Składniki:
3 jaja od szczęśliwych kur
200g mąki migdałowej
80gmasła
100g cukru trzcinowego drobnego
2łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
2łyżeczki cynamonu
3łyżeczki cukru waniliowego
parę kropel ekstraktu waniliowego, rumu(opcjonalnie)
Wykonanie:
Piekarnik nagrzej do temp.180 st.
Jajka i masło wyciągnij z lodówki około godziny przed pieczeniem ciasta. Ich temperatura powinna być pokojowa. Ubij jajka razem z cukrem trzcinowym, dodaj miękkie masło i zmiksuj całość na jednolitą masę. Dodaj mąkę migdałową, łyżeczkę cynamonu i łyżeczkę cukru waniliowego, parę kropel ekstraktu waniliowego, rumu. Wszystko razem wymieszaj. Małą tortownicę wyłóż papierem do pieczenia.
Rabarbar umyj odkrój końcówki. Potnij na równe kawałki około 3-4 cm. Ciasto przełóż do tortownicy i na wierzchu poukładaj rabarbar. Dociśnij go tak aby się w połowie zagłębił w cieście. Posyp wszystko pozostałym cukrem waniliowym i cynamonem. Piecz w 180st.około 25-30min.
SMACZNEGO 🙂
